poniedziałek, 15 kwietnia 2013
9.Harry
Był pózny wieczór a ty wracałaś sama z imprezy , niezle wstawiona . Szłaś po ulicy lekko się zataczając i śpiewając Uuuup allll niiight likeeee thiiiiis allll niiiiight uuuup alllll niiiiight . Patrzyłaś cały czas w niebo , przez co wpadłaś na kogoś , przewracając was oboje.
- ohh nie dość że śpiewasz moją piosenkę i fałuszujesz , to jeszcze na mnie napadasz , nie ładnie tak - popatrzyłaś zdziwiona na niego i cie olśniło , to był członek zespołu One Direction .
- Ooo matko , ty jesteś ten ... ten yyy ... poczekaj myśle .. - z tego wszystkiego zapomniałaś jak się nazywa a przeciez strasznie za nim szalałaś.
- Harry Styles - odparł prawie chrztusząc się śmiechem
- ahhh no tak Harold , mogę dotknąc twoich loczków ? - zapytałaś uśmiechając się słodko, chłopak przytaknął , i piszcząc ucieszona dotknełaś jego włosów .
- ahhh kocie jakie te twoje włosy są zajebiste
- tak tak wiem ze są boskie , wszyscy mi to mówią , a tak w ogóle powiesz jak masz na imię ?
- ohh przepraszam , (t.im) - szepnęłaś , co było ledwie słyszalne
- nie słyszałem , mogłabyś głośniej - chciałaś od niego uciec ale złapał Cię w pasie i trzymał mocno
- (t.im) - powiedziałaś trochę głośniej , tym razem szybciej
- eej no wez , powtorz jeszcze raz , wolno i głośno
- (t.im) - krzyknełaś Harremu do ucha i zwinęłaś się ze śmiechu - prze..haha prze.. hahaha uff przepraszam
- ahaaa widzę , że nie dojdziesz sama do domu , w takim razie zabieram cie do siebie - opierałaś się przez co chłopak zarzucił Cie przez ramie
- puść mnie , nie mam pewności że nie będziesz chciał mnie zgwałcić - powiedziałaś uspokajając się
- możesz być spokojna , będe spał gdzie indziej
- a szkoda , bo ja tam bym chciała zostać zgwałcona przez ciebie , no ale trudno .. - zaśmiał się i klepnął Cię w tyłek , kiedy zaczełaś gryść jego koszule.
Kiedy doszliście do jego domu , zaniósł Cię do sypialni . Delikatnie położył na łóżku i chciał odejść ale złapałaś go za koszulkę i przyciągnełaś do siebie
- zostań ze mną , nie chce być sama - spełnił twoją prośbę , położył się obok ciebie i wtuliłaś się w jego pierś .
Rano obudziłaś się z okropnym bólem głowy , przekręciłaś się na łóżku i zauważyłaś że obok leży Harry Styles i patrzy się na ciebie
- nareszcie wstałaś - odparł i pogłaskał Cię po policzku
- co ty tu robisz , co ja tu robie ?! - krzyknełaś i sprawdziłaś czy jesteś ubrana - i jak mogłeś mnie rozebrać , co to ma być , słuchaj po... - nie zdążyłaś dokończyć bo zielonooki musnął twoje usta , spodobało ci się to i oddałaś pocałunek.
- w nocy na mnie wpadłaś , a że mi sie spodobałaś to zabrałem Cie do siebie i nie martw sie nic ci nie zrobiłem
- no chyba że tak to przepraszam i dziękuje - teraz ty pocałowałaś Harrego , a on przyciągnął Cię do siebie bliżej.
- wiesz że teraz cie nie puszcze - szepnął cmokając Cie w policzek
- nie mam zamiaru nigdzie iść - uśmiechnęłaś się zadziornie i kontynuowałaś pieszczoty ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz