niedziela, 16 czerwca 2013

18.2.Harry





  
Obudziłaś się przed dziewiątą rano. Leżałas pare minut nieruchomo wpatrując się w jeden punkt na ścianie . Kiedy się odwróciłaś Harrego nie było obok Ciebie . Posmutniałaś jeszcze bardziej. Zostając w takiej samej pozycji rozmyślałaś dość długo nad tym wszystkim. Przypomniały Ci się wszystkie chwile spędzone razem, te dobre i  te złe. Złych wspomnień było bardzo mało bo zazwyczaj wasze kłótnie kończyły się tym ,że Harry przychodził do Ciebie z bukietem kwiatów i Cię przepraszał . Był taki kochany . Nie spotkałaś w swoim życiu osoby takiej jak Harry. Osoby takiej wyjątkowej jak on , osoby ,która sprawiała ,że Twoje zycie nabierało sensu. Najbardziej podobało Ci sie to ,że mogliście siedzieć obok siebie w totalnej ciszy i nic was nie krępowało i nie czuliście się spięci tylko cieszyliście się tym ,że macie siebie nawzajem. Teraz zrozumiałaś ,że kochasz Harrego najbardziej na świecie. . . I zrozumiałaś także to ,że jeżeli go kochasz powinnaś pozwolić mu odejść aby robił w życiu to co kocha ,to w czym jest dobry i żeby uszczęśliwiał tym co robi  milony fanek na całym świecie.  Myślałaś też ,że Harry spełnia swoje największe marzenie wraz z czwórką wspaniałych przyjaciół i Ty nie możesz stanąc mu na przeszkodzie. . .
     Zdjęłaś z siebie kołdrę i zobaczyłas ,że masz na sobie sukienkę . Przypomniało Ci sie ,że zasnęłaś na kanapie więc już wiedziałaś jak znalazłaś się w łóżku .
    Spojrzałas na zegarek . Było już dawno po dziesiątej . Dziś miałaś wybrać się na koncert chłopaków . Nie miałas innych planów a wejściówka aż prosiła się żeby z niej skorzystać . Z  resztą będzie to Twój ostatni koncert a po za tym chcesz zobaczyć Harrego ostatni raz w swoim żywiole i jak bardzo jest perfekcyjny w tym co robi [...]
 Na koncert założyłaś swoją ulubioną czarną sukienke bez ramiączek , ze złotym suwakiem z tyłu i do tego czarne szpilki . Długie ,blond włosy dokładnie wyprostowałaś i wszystko zakończyłaś makijażem. 
 Przed areną byłaś półgodziny przed czasem . Stałaś sama wśród tłumu wrzeszczących fanek. Wiedziałaś ,że możesz wejść specjalnym przejściem i dotrzeć za kulisy ale nie chciałaś się wyróżniać . Z zamyślenia wyrwała Cię jedna z dziewczyn :
-Ejjj Ty jestes dziewczyną Harrego ! Moge zrobić sobie  z Tobą zdjęcie ? -Spytała dość miło robiąc proszący wyraz twarzy .
-Tak no pewnie . -Uśmiechnęłas się do niej i ustawiłas się do zdjęcia. Kiedy obejmowałas ją ramieniem ,jednym okiem spojrzałaś na jej bilet. Z tego co się orientowałaś miała  miejsce praktycznie w najgorszym miejscu gdzieś na szarym końcu .
-Masz proszę mój bilet a Ty mi oddaj swój .-Kiedy wypowiedziałaś te słowa dziewczyna prawie nie popłakała się ze szczęścia.
-Oooo maaaaatkooo dziękujęęęęę ! -Niska brunetka mocno Cię przytuliła w ramach podziękowań a Ty posłałaś jej ciepły uśmiech . Na każdym koncercie byłaś na miejscach VIP więc teraz mogłaś oddać tą przyjemność sympatycznej fance.
 Koncert już się zaczął. Chłopacy  zaczęli piosenką One way or another. Następnie C'mon C'mon , Rock me , Over Again , Kiss you i kiedy zaczęło się They don't know about us do Twoich oczu zaczeły napływac łzy . Chciałas je powstrzymać ale udało Ci sie to tylko na chwile . Harry śpiewając swoją zwrotkę także dał ponieść się emocjom . Widac było ,że szukał wzrokiem Ciebie w tłumie ,ponieważ był przekonany ,że będziesz pod samą sceną jak zawsze. Niestety nie mógł Cię znaleść ... Ty nie mogąc dłużej wytrzymać wszystkich emocji ,które dusiłaś w sobie zakryłaś dłońmi twarz i zaczęłas zanosić się w płaczu . Chcialaś tak bardzo teraz przytulić Harrego ,chociaażby ostatni raz ale chciałas go teraz przy sobie  . Zauważyłaś ,że Harry zszedł nieoczekiwanie za sceny więc Ty nie zastanawiajac się dłużej przecisnęłas się przez tłum i kierowałas się w strone garderoby chłopaków. Zastałas tam płaczącego Harreego. Widząc go jeeszcze bardziej się rozpłakałaś . Od razu podszedł do Ciebie i mocno przytulił . Płakaliście obydwoje . Przytuliłaś się mocno do Harrego ,ponieważ miałaś świadomość ,że robisz to ostatni raz . Tak bardzo nie chciałas go puszczać ale niestety musiałaś...
-Haaarry...-Powiedziałaś odrywając się po chwili i nadal zanosząc się w płaczu.
-Tak [t.i]??? -Harry spojrzał Ci prosto w oczy . Miał taki wyraz twarzy jak by właśnie zabierali mu najcenniejszą osobe  na świecie i miał swiadomosć tego ,że już więcej jej niee zobaczy.
-Haarry.. Kocham Cię tak mocno...-Zrobiłaś sobie tutaj przerwę na pociągnięcie nosem i złapaniee oddechu .- I nie pozwolę na to żebyś zmarnował swoje największe marzenie tylko dla mnie . Nie możesz odejść z zespołu ... Odchodząc z zespołu uszczęśliwisz tylko mnie.. A zostając w zespole uszczęśliwisz dziewczyny na całej kuli ziemskiej...  Ja jestem znikomą częścią..
-[t.i].... Jesteś najwspanialszą osobą  jaką kiedykolwiek spotkałem... Ja nie chce Ciebie stracić...Bo Cię kocham...
-Harry... Ja Ciebie też kocham dlatego musisz wybrać karierę... Nigdy nie pokocham nikogo innego tak jak Ciebie....
-Zawsze będę Cię kochał  [t.i] .... -Harry znów Cie przytulił i ponownie wybuchneliściee płaczem . Wiedziałaś ,że takie długie pożegnanie to nic dobrego i przynosi tylko więcej bólu więc postanowiłas już odejść. Powoli kierowałas się ku wyjściu z garderoby a Harry zostawiony sam stał nieruchomo zapłakany jak małe dziecko. Całej sytuacji zza uchylonych drzwi przyglądał sie Paul . Słysząc to wszystko i widząc zrobiło mi sie przykro ,że to tak naprawdę przez niego sięę rozstaliściee . On kazał wybrać Harremu...Spuścił  głowę i po chwili zbierając się na odwagę podszedł do Harrego:
-Harry...-Zaczął . Chłopak nawet nie chciał spojrzeć na niego.
-Idź do niej..-Powiedział chcąc zwrócić swoją uwagę .
-Teraz już nie ma po co...-Odparł obojętnie.
-Powiedziałem idź i ratuj co można bo inaczej wyrzucę Cię z zespołu ! -Rozkazał mu . Harry chwile nie wiedział co ma zrobić ale ponaglany przez Paul'a w końcu wybiegł z garderoby w Twoim kierunku. Trudno było Harreemu znaleść Cię w tłumie fanek więc opuścił zgromadzenie i poszedł w stronę parku . Znalazł Cię i zatrzymując się w odległości paru metrów od Ciebie ,powiedział dość głośno :
-[t.i] nie zostawiaj mnie!..... -Słysząc głos Harrego momentalnie spojrzałaś się za siebie .
-Proszę [t.i] nie zostawiaj mnie ! -Powtórzył jeszcze raz a Ty bez słów rozpostarłaś ramiona pozwalając Harremu Cię przytulić . .......


       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz