-Przeciez zartowałam [t.i] !!!!!!! -Widząc Twoje łzy Caroline padła Ci w objęcia.-Ta historia jest naprawdę bardzo piękna ale musze przyznac ,że byłas głupia...
-Wiem Caroline.... To jest wszystko takie głupie... Przepraszam ja musze pobyć sama .... -Wstałaś z kanapy i przeszlaś do swojej sypialni zamykając się tam i usiadłaś na parapecie okna opierając głowę o szybę. Wszystko jeszcze raz dokładnie zaczęłaś sobie przypominać . Brakowało Ci Harrego . Pomimo tego ,ze wymazałaś go z pamięci dziś kiedy go zobaczyłas to wszystko wróciło . Chciałabyś chociaż na chwile móc się z nim spotkac ale nie wiedziałaś czy on nadal coś do Ciebie czuje. Wtedy to może była jego pierwsza miłość , zauroczenie , teraz jest starszy i myśli inaczej- a może ma już kogoś ?...-Tysiące takich rozważan przechodziły przez Twoja głowę .
Przypomniala Ci się najważniejsza rzecz , najważniejsze słowa ,które kiedyś powiedział Ci Harry jak już wyjeżdżałaś :
-"Nigdy Cię nie zapomnę [t.i] , nie chce żadnej innej dziewczyny tylko Ciebie .Wiem to ,że Ty czujesz to samo ale boisz się reakcji otoczenia . Wierze ,że kiedyś spotkamy się i wtedy będziemy mogli być szczęsliwi sami dla siebie ... Nie patrząc na to czy innym się to podoba...Kocham Cię [t.i] .... "Przy tych słowach była wtedy Twoja ciotka ,której na te słowa zakręciła się łza w oku . Przy odjeździe nawet ona pomachała Harremu z samochodu .
Miałaś i tak żal do ciotki ,że nie pozwalała Ci się spotykać z Harrym i musiałas robić to po kryjomu . Byłaś także zła na nią za to ,że wyśmiewała go i razem z Twoimi koleżankami nastawiały Cię negatywnie na niego.Ciotka zawsze powtarzala ,że on nie ma wystarczająco dobrego startu w życiu aby mógł tworzyć z Tobą jedność. Nie obchodziły Cię jego wartości materialne . Podobało Ci się w nim to ,ze jest taki otwarty na wszystko i szczery ,że pomimo tego ,że jest wyśmiewany nie poddaje się i robi to co najbardziej kocha czyli spiewa. Mogłaś go słuchać godzinami i nie przestawać . Dla Ciebie śpiewał najpiekniej na świecie . Nawet obiecywał Ci ,ze nagra piosenkę specjalnie dla Ciebie i zaśpiewa ja na największej arenie świata dedykując ją Tobie .
Najbardziej żałowałaś tego ,że okłamywałaś i siebie i Harrego . Dażyliście siebie wielkim uczuciem a Ty się do tego nie przyznawałaś tylko jeszcze podtrzymywałaś stronę ciotki mówiąc na Harrego same złe rzeczy i tak spotykając się z nim . Było Ci teraz tak strasznie głupio...
Zamyślona zaczęłaś wsłuchiwać się w piosenkę , ktorej słuchała Caroline z pokoju obok .Wstałas nagle jak oparzona i niemal nie przewracając się o próg drzwi wpadłaś do pokoju Caroline :
-Mówili na początku kogo to piosenka ?! To leci z radia prawda ?!
-Taak....-Przyjciolka wytrzeszczyła oczy widząc Cię z takim entuzjazmem .
-No ale kto to śpiewa ?! Mówili ?!
-Hmmmm.... Harry Styles?-Przymrużyla oko ,przypominając sobie wykonawcę i zastanawiając się czy dobrze pamięta.
-To Harry......-Mówiąc te słowa uśmiechnęłaś się . Poczułaś ,że jesteś z niego dumna .
-Yyyyyyyy czy ja dobrze słysze?! -Caroline nie dowierzała Twoim słowom.-Czy Ty jesteś pewna ,że to ten sam Harry ?
-Tak na tysiąc procent , ten głos rozpoznam wszędzie !
-Zastanawia mnie jedno .... -Caroline mówiąc te zdanie ściszyła głos żeby po chwili wykrzyczeć :
-Kobieto w jakim Ty świecie żyjesz?! Ty wiesz kto to jest Harry Styles ?!
-Wiem to jak nikt inny.-Odpowiedziałaś szybko.
-Czyli ,że ja wtedy widziałam Harrego Styles'a ?!?!Ooo mamuuuusiuuu !!!!-Caroline zaczęła się cieszyć ale Ty nadal nie wiedziałaś o co jej chodzi .
-Powiesz mi skąd ta radość u Ciebie ?
-Ty naprawde nie wiesz ,że Harry jest częścią najsławniejszego zespołu na swiecie ?!Nie wierze ,że tego nie wiesz... To jest niemożliwe ! Każdy to wie !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz