poniedziałek, 20 maja 2013

16.Harry


       W końcu nadszedł ten oczekiwany od dawna przez Ciebie dzień. To dziś miałaś zobaczyć się z Harrym pierwszy raz od trzech miesięcy . Nigdy nie mieliście takiej długiej przerwy. Bardzo za nim tęskniłaś a on za Tobą .Ty zostałaś w Londynie a Harry był w trasie koncertowej ,która i tak nie dobiegła końca ale wykorzytał trzy dni wolnego i postanowił wrócić do Ciebie .
Wchodząc do domu ze szkoły od razu wpadłaś do swojego pokoju ,rzucając torbe na łóżko . Byłaś bardzo podekscytowana i jednoczesnie bardzo się niecierpliwiłaś ,poniewaz juz teraz chciałaś zobaczyc się z Harrym , a ta świadomość ,że to już tylko za pare godzin ,kilkadziesiąt minut wtulisz się w swojego chłopaka powodowała ,że czułaś nieustanne motylki w brzuchu. Wzięłaś bardzo długi prysznic aby zapełnić czas do przylotu Harrego . Przed lustrem spędziłaś kolejną godzinę . Wyprostowałaś włosy ,które teraz delikatnie opadały Ci na plecy . Zrobiłaś delikatny makijaż a w swoje ciało wmasowałaś perfumowany balsam . Założyłaś kremową sukienkę ,która idelanie komponowała się z długimi ,blond włosami . Sukienka była spięta pod biustem i luźno puszczona w dół. Miałaś dylemat czy założyć baletki czy szpilki . Wybrałaś szpilki. Wiedziałaś ,że pożałujesz tego wyboru ,ponieważ sa to buty ,które założyłaś tylko i wyłącznie raz na pare minut więc jesteś przygotowana na odciski i silny ból stóp. Przejrzałas się ostatni raz w lustrze i z uśmiechem żegnając swoje odbicie wyszłaś z domu udając się na lotnisko. 
Dziwiło Cię troche to ,że Harry dziś w ogóle do Ciebie nie dzwonił tylko napisał jednego sms-a o treści " Czekaj na mnie na lotnisku o 19.30" Odpisałas mu ale już nie otrzymałaś odpowiedzi. Czekając już na wyznaczonym miejscu trochę się niepokoiłas ,ponieważ Harry w ogóle nie odbierał od Ciebie telefonu . Wykonywałaś połączenia co pół minuty między czasie wysylając sms-y.Minęła 19.30 a Harrego nigdzie nie było widać . Rozglądałaś się wśród przechodniów ale nigdzie nie ujrzałaś swojego chłopaka. Nagle usłyszałaś dźwięk otrzymanej wiadomości . Od razu ją odczytałaś " Kochanie ja dzisiaj nie dotre do Ciebie .Przepraszam " . 
-Cooo?-Powiedziałaś sama do siebie wydając odźwięk rozpaczy . Nie wiedziałas co masz mysleć. Tyle czasu czekałaś na dzisiejszy dzień aby zobaczyć się z Harrym. Do tego jeszcze szpilki dawały sie we znaki . Łzy same zaczeły spływac Ci po policzkach . Zakryłaś twarz w dłoniach . 
-Ejjj [t.i] !-Ktoś złapał Twoje dłonie i odkrył zapłakaną twarz . To był Harry.
-Haaaryyyy ?! -Wykrzyknęłaś te słowa i rzuciłas się chłopakowi w objęcia. 
-Czemu płaczesz skarbie ?-Harry złapał Cię delikatnie za ramiona i spojrzał prosto w oczy.
-Bo tak bardzo za Toba tęskniłam i mi napisałeś ze sie nie zobaczymy...-Mówiłaś co chwila pociągając nosem. Harremu zrobiło się smutno na Twój widok . Chciał Ci zrobić niespodziankę a przez niego tylko zalałas się łzami . Było mu głupio. 
-Przepraaaszaaaaam -Mocno Cię przytulił .-Chciałem Ci niespodziankę zrobić ... - W tym momencie obsunęłaś się Harremu lekko z objęć ;
-Ej kochanie co jest ?-SPytał z przejęciem .
-To buutyyy... -Zrobiłaś smutną minę . Harry bez słowa przewiesił swoją torbę podróżą przez ramie a Ciebie wziął na ręce.
-Harryyy jesteś zmęczony ,daj spokój !-Mówiłas teraz już się uśmiechając. Harremu nawet nie śniło się stawiać Cię z powrotem na ziemie . Całą drogę powrotną do domu niósł Cię na rękach . Międzyczasie zatrzymywał się na chwile żeby złóżyć Ci czuły pocałunek . Niektórzy dziwnie się na was patrzyli ale wy zupełnie nie zwaracaliście na to uwagi tylko cieszyliście się sobą nawzajem . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz